Pierwszy raz na nartach.

Nie moge równiez zapomniec, gdy nasz tata poraz pierwszy zabral nas na stok narciarski. Byla to niedziela. Nie mieszkamy daleko od gór, ale az tak blisko znowu tez nie. Na stok jechalismy jakies dwie godziny. Nie umielismy sie dozekac kiedy poraz pierwszy zalozymy nowiusienkie narty na nasze male nogi. Wiedzielismy, ze moze okazac sie to duzo trudniejsze niz sobie wyobrazalismy. W koncu jazda na sankach, to jazda na sankach. Nie potrzeba tyle wiedzy i umiejetnosci. Sanki zazwyczaj same jada tam gdzie im sie podoba. Nie mamy na nie zbytnio wplywu. Co innego jest z nartami. Do jazdy na nartach trzeba sie ostro przylozyc. Nie chcielismy rozczarowac naszego taty, który jezdzil na nartach juz od ladnych trzydziestu lat. Cieszyl sie bardzo, ze teraz juz bedziemymogli cala rodzina jezdzic na ferie zimowe w góry. W koncu znalezlismy sie na stoku. Przyszedl do nas trener i pomalu tlumaczyl co i jak. Pierwsza górka byla stosunkowo malutka, ale zjechanie z niej bez upadku bylo dla mnie ogromnym sukcesem.

Cześć! Witaj na moim serwisie o podróżach i turystyce. Znajdziesz tutaj wiele moich wspomnień z wyjazdów. Zamieszczam tutaj wiele pomocnych rad dotyczących wyboru miejsca na wakacje, a także jaki środek podróży wybrać. Mam nadzieję, że spodobają Ci się treści jakie tutaj zamieszczam i zostaniesz na dłużej.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej: