//////

Potega Irokezow

Samuel de Champlain nie zdawał sobie zapewne sprawy z potęgi Irokezów, gdy podejmował z nimi walkę w obronie sprzymierzonych z Francuzami Indian algonkińskich. Bez pomocy Indian nie można było jednak liczyć na uzyskiwanie dostaw tak poszukiwanych futer bobrowych, stanowiących podstawę pomyślności osiedli Nowej Francji. Na wiosnę 1609 r. wyruszył Champlain na czele licznych Huronów, Algonkinów oraz innych Indian i kilku uzbrojonych w broń palną Francuzów w górę rzeki Richelieu. Nad odkrytym wówczas jeziorem, noszącym dziś imię Champlaina, doszło do starcia z Irokezami, którzy ustąpili przed nie znaną im jeszcze bronią palną. Jednak w roku następnym z trudem tylko odnieśli Francuzi i Huroni zwycięstwo nad Irokezami, którzy nie okazywali strachu przed muszkietami i stawiali bohaterski opór. Już wkrótce sytuacja stanie się dla Francuzów mniej pomyślna. Irokezi byli zaopatrywani w broń palną przez białych, od czasu zwłaszcza gdy uzyskali poparcie angielskiego żeglarza Henry Hudsona (zm. 1611), działającego wówczas w imieniu holenderskich kompanii, eksploratora regionów północnych. Hudson zjawił się u wybrzeży Nowej Fundlandii w tym samym czasie, gdy Champlain zakładał miasto Quebec i penetrował brzegi Rzeki Św. Wawrzyńca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *